Ignacjańskie Dni Młodzieży
25 - 29 lipca 2017 | Stara Wieś

DWA SZTANDARY

W czasie rekolekcji ignacjańskich, św. Ignacy Loyola proponuje rozważanie o dwóch sztandarach. W tym rozważaniu Ignacy ukazuje dwa rzeczywiste wezwania skierowane do każdego człowieka, niezależnie od tego, w jakim stanie życia się znajduje. Jedno wezwanie pochodzi od Chrystusa, drugie od szatana. Wezwaniom tym odpowiadają dwa przeciwstawne sposoby i style życia. W rozważaniach o dwóch sztandarach osoba odbywająca rekolekcje prosi o poznanie podstępów szatana i o pomoc, aby się ich ustrzec; a także o poznanie życia prawdziwego, które ukazuje najwyższy i prawdziwy wódz Jezus Chrystus, oraz o łaskę, aby Go naśladować.

Ojciec Ignacy wskazuje na potrójny cel rozważania o dwóch sztandarach. Po pierwsze, chodzi o poznanie zamiarów szatana z jego podstępnymi sugestiami i podszeptami. To dobra nauka rozeznawania duchów i odpowiedniego reagowania na propozycje ducha złego. Drugim celem jest poznanie zamiarów Jezusa objawianych nam poprzez Jego natchnienia wewnętrzne i zrozumienie Jego prawdziwej nauki, by móc pełniej do niej przylgnąć. Trzeci cel rozważania o dwóch sztandarach to skorygowanie naszej naturalistycznej oceny ludzkiej rzeczywistości, która ubóstwo i upokorzenie postrzega wyłącznie jako zagrożenie i zło sprzeczne z godnością i szczęściem człowieka. Życie Jezusa i Jego uczniów ukazuje, że może być zupełnie inaczej.

Sztandar szatana

W pierwszej części rozważania o dwóch sztandarach Ignacy pragnie zdemaskować szatana i jego podstępy, które odprawiający Ćwiczenia winien – za łaską Bożą – dogłębnie poznać. Wpierw ukazuje pewien symboliczny obraz pomagający rozszyfrować rzeczywistą taktykę szatana. Ojciec Ignacy odsłania, że władza, jaką zły duch uzurpuje sobie, to tylko czysty pozór. Jego tron tworzy ogień i dym, a nie stała i trwała rzeczywistość. Ignacy zachęca, by dostrzec oszustwo szatana jako niebezpieczne i groźne. Nie chodzi tu oczywiście o zewnętrzny „wygląd” szatana, ale o jego złe zamiary i intencje.

Osoba, która odprawia Ćwiczenia Duchowe, zwana dalej rekolektantem, zgodnie z zamysłem świętego Ignacego, przygląda się następnie obozowi szatana i taktyce jego działania w ludzkich sercach. Zły duch zwołuje podległe sobie demony i wysyła je do każdego człowieka na całym świecie. Nakazuje im zarzucać na ludzi łańcuchy i krępować ich nimi. Wówczas – nawet jeśli spotkają Jezusa i będą słuchać Jego nauki – nie pójdą za Nim. Przeszkodzą im w tym wspomniane łańcuchy. Każdy człowiek ma swego demona stróża, który dysponuje „kartoteką” opisującą historię jego życia, wszystkie jego słabe i mocne strony, lęki i kompleksy, pragnienia, potrzeby i zranienia. Jest w owej „kartotece” także dokładny wykaz osób, którym dotąd dana osoba nie wybaczyła i z którymi ciągle jeszcze żyje w konflikcie. Zły duch, korzystając z zebranych materiałów, stara się przeszkodzić człowiekowi w jego drodze do Boga. Demony robią bowiem wszystko, by ludzie nie szukali ani Boga, ani Jego woli.

Człowiek jest istotą kruchą i łatwo ulega lękom czy poczuciu zagrożenia. Na tym w głównej mierze opiera się taktyka szatana. Odczucie zagrożenia uderza bowiem w człowieka, który – by się jakoś ratować – instynktownie chwyta wszystko, co tylko znajdzie w swoim zasięgu. W tym miejscu pojawia się właśnie zły duch, który pod pretekstem dobra nakłania do chciwości, zaszczytów i próżnej chwały. Chce przywiązać człowieka do jakiegoś pozornego dobra, sugerując mu, że zyskując je, stanie się kimś wartościowym, ochroni swoje życie czy uratuje jego prestiż. Zły duch wzbudza wpierw pragnienie, by później rozwinąć nieuporządkowane przywiązanie do pozornych dóbr, krępując w ten sposób wolność człowieka.

W rozważaniu o dwóch sztandarach św. Ignacy mówi o chciwości bogactw. Trzeba jednak pamiętać, że to nie bogactwo jest złem, ale jego chciwe pożądanie. Słowo Boże ostrzega: do bogactw, choćby rosły, serc nie przywiązujcie (Ps 62, 11). Tymczasem zły duch jako gwarancję naszego znaczenia i wartości proponuje nam różne bogactwa, nie tylko zresztą dobra materialne. To bowiem także: aktywność, praca zawodowa, ludzkie powodzenie, kariera, rozwój intelektualny, wielkie idee, zachowanie litery prawa itp. I choć wszystkie te wartości są środkami do osiągania dobrych celów, to jednak szatan ukazuje je nam jako cel sam w sobie.

Gdy człowiek uchwyci się jakiegoś dobra i uzna je za własne, wówczas zaczyna postrzegać siebie jako kogoś ważnego. W ten sposób bezwiednie oplata się kolejnym łańcuchempróżną światową chwałą i dążeniem do zaszczytów. Wówczas patrzy na siebie jak na kogoś wielkiego i uważa, że również inni powinni okazywać mu uznanie z powodu owej wielkości. Sam zaczyna spoglądać na innych z góry. Ukazują to dobrze słowa Proroka Ezechiela o sercu wyniosłym z powodu majątku i piękności (por. Ez 28, 5. 17).

Istnieje także trzeci łańcuch, którym jest bezmierna pycha. Człowiek, który dzięki bogactwu zaczyna coś znaczyć, staje się pyszny w stosunku do innych. Chce zajmować pierwsze miejsce i realizować swoje plany, pragnienia i zamiary, a jeżeli ktoś mu w tym przeszkadza, potrafi go zniszczyć. Jeżeli zaś na drodze do spełniania owych pragnień – poprzez swoją wolę i przykazania – stanie Bóg, człowiek uzna Go za swojego wroga i odrzuci.

W rozważaniu o dwóch sztandarach św. Ignacy obnaża szatańską taktykę oplatania ludzi opisanymi powyżej trzema łańcuchami, a ukazując ową taktykę, stara się pomóc rekolektantowi w obronie przed zasadzkami złego ducha. Ignacy uświadamia nam, że to nie upadki człowieka i jego grzechy są największą przeszkodą w drodze do Boga. Te bowiem – wyznane ze skruchą – mogą stać się szczególnym wyzwaniem do większej i gorliwszej miłości. Największą przeszkodą w szukaniu Boga i Jego woli jest pożądanie bogactwa, szukanie zaszczytów oraz poddanie się bezmiernej pysze. Z tych trzech wad wyrastają wszystkie inne, dlatego są one tak groźne. Stanowią bowiem grunt do rozrastania się w człowieku wszelkiego zła.

Sztandar Jezusa

W drugiej części rozważania o dwóch sztandarach ukazany jest sztandar Chrystusa. Widząc wcześniej, jaką taktykę obiera szatan, aby przeszkodzić człowiekowi na drodze do doskonałości, winniśmy prosić o poznanie sposobu działania Jezusa. On ma nas nauczyć, co należy wybrać, aby iść drogą doskonałości i osiągnąć świętość. Ignacy proponuje, aby „rozważać mowę, którą Chrystus Pan nasz kieruje do wszystkich swoich sług i przyjaciół, których posyła na wyprawę, zalecając im, aby pragnęli wszystkim pomagać”. Trzeba pomagać, „pociągając ludzi najpierw do najwyższego ubóstwa duchowego, a jeśliby się to podobało Jego Boskiemu Majestatowi i zechciałby ich do tego wybrać, to także do ubóstwa zewnętrznego”.

Taktyka Jezusa to przede wszystkim podkreślenie wagi duchowego ubóstwa. Ono staje się najważniejszym warunkiem pójścia za Nim. Kolejny element Jezusowej taktyki to wyrzeczenie się wszelkiej pustej światowej chwały i gotowość przyjęcia wzgardy tego świata. Trzeci stopień to pełnia pokory płynąca z dwu poprzednich postaw, kiedy człowiek staje się pokorny zarówno wobec Boga, jak i wobec ludzi. Być ubogim duchowo, to stawać się wolnym, by móc kochać naprawdę; to akceptować swoją wartość niezależnie od posiadanego dobra, do którego chce przywiązać nas demon. Opisane trzy stopnie taktyki Jezusa pociągają ludzi do wszystkich innych cnót, stają się glebą do ich wzrastania.

Podsumowując

W dwóch sztandarach poznajemy prawdziwe życie proponowane przez Jezusa jako antidotum na to, czym szatan chce nas zniewolić. Chrystus demaskuje szatana i jego podstępne zamiary, chcąc w ten sposób przestrzec wszystkich, których kusi zły duch.

Opis medytacji o Dwóch Sztandarach z Ćwiczeń Duchowych świętego Ignacego z Loyoli to fragmenty z artykulu ojca Tadeusza Hajduka SJ (ur. 1957), rekolekcjonisty, teologa biblijnego i kierownika duchowego. Artykuł ukazał się pierwotnie w Życiu Duchowym.

 
  • Podziękowania