Ignacjańskie Dni Młodzieży
25 - 29 lipca 2017 | Stara Wieś

Czy Kościół w dzisiejszych czasach jest atrakcyjny dla ludzi młodych? Czy ludzie młodzi są nadal zainteresowani szukaniem swojego miejsca w Kościele? Poszukiwania odpowiedzi na te i podobne pytania stają się coraz częściej tematem spotkań, konferencji i wielu dyskusji środowisk kościelnych. Niniejsza prezentacja nie jest próbą udowodnienia żadnej tezy bardziej czy mniej optymistycznej, jedynie opowiada o pewnej przestrzeni, w którą młodzi weszli, i jak sami powtarzają, nie bardzo wyobrażają sobie, by mogło jej zabraknąć w ich życiu.

Ignacjańskie Dni Młodzieży (IDM) organizowane od 2004 r. w Starej Wsi, to jakby stanięcie na szczycie góry, którą już dawno chciało się zdobyć. Tak, obraz wędrowania jest tu odpowiedni, gdyż nie brak po drodze wielu przygód, nie brak też momentów trudnych, a czasem i ryzykownych. Jest to podróż, na którą z powodu różnych obaw, niepewności, czy po prostu braku chęci nie każdy się zdecyduje. Ci zaś, którzy się odważą, doświadczą czegoś bardzo cennego, a mianowicie, że po tej drodze nie idzie się samemu i że nie jest to wędrówka do nikąd. A czy młody człowiek tęskni dziś za czymś bardziej niż by nie być sam i by znaleźć sposób na życie tak, by miało ono sens?

Polscy jezuici, rozpoczęli opracowywać program formacyjny dla młodzieży szkół średnich (15-19 lat), który obejmuje różne aspekty rozwoju młodego człowieka, m.in. takie jak: poznawanie siebie, budowani koleżeństwa i przyjaźni, tworzenie i umacnianie relacji z Bogiem tak osobistej jak i we wspólnocie, poznawanie wyzwań, jakie niesie współczesny świat i angażowanie się na miarę wieku i możliwości w życie społeczne, poznawanie realiów Kościoła i przygotowywanie się do wzięcia odpowiedzialności za jego misję. Cały program, który rozłożony jest na cztery lata, oparty jest o Ćwiczenia Duchowe św. Ignacego Loyoli, jak też na duchowości jezuickiej. Bardzo szybko znalazło się wielu młodych, którzy odważyli się ten program uczynić swoim, nazywając siebie samych wspólnotą „MAGIS”. Do tej pory powstało 6 wspólnot, w których uczestniczy ok. 300 osób, a kilka następnych jest w fazie organizowania się. Każda ze wspólnot żyje swoim życiem: posiada określoną strukturę, wspólną dla wszystkich, program do realizacji w ciągu roku, swoje zwyczaje i specyfikę. Głównym odpowiedzialnym za wspólnotę lokalną jest moderator, którym jest jezuita, wspomagany kadrą animatorów, wybranych spośród młodzieży. Poza formacją w ciągu roku uczestnicy biorą udział w dziewięciodniowych rekolekcjach „MAGIS”, których zwieńczeniem są Ignacjańskie Dni Młodzieży, trwające pięć dni. Choć większość uczestników IDM to młodzi ze wspólnot „MAGIS”, to jednak ich program jest otwarty także dla tych, którzy nie mają kontaktu z tymi wspólnotami.

Celem IDM jest przede wszystkim celebrowanie w świątecznej atmosferze spotkania się kilkaset ludzi młodych, którzy odkrywają jak wiele ich łączy ze sobą. Szczególnie mocno akcentuje doświadczenie bycia razem, gdyż pozwala ono odnaleźć się młodym w ich często porozbijanym i pogubionym świecie. Angelika, jedna z uczestniczek spotkania, tak to skomentowała: „IDM to nasze święto. Święto ludzi młodych. Święto ludzi, którzy, na co dzień żyją własnym życiem, mają własne problemy, z którymi starają się sobie radzić mniej lub bardziej efektywnie. Nie jesteśmy, więc żadną elitą, ani przybyszami z innej planety. Choć jesteśmy różni i pochodzimy z różnych zakątków Polski to łączy nas jedno pragnienie – przez swoje spotkanie w Starej Wsi chcemy chwalić naszego Pana i Zbawiciela właśnie za to, kim jesteśmy i dziękować za to, że człowiek nie jest samotną wyspą, lecz stworzony został do życia we wspólnocie”. Nam jezuitom także towarzyszy świadomość, że czerpiąc z bogatej duchowości ignacjańskiej, mamy tym młodym wiele do przekazania. I jeszcze jeden aspekt, którego trudno pominąć: to świadectwo naszego jezuickiego życia. Przez cały ten czas młody człowiek może z łatwością obserwować jak ok. 30 jezuitów zaangażowanych w realizację całego programu potrafi ze sobą współpracować.

IDM, zresztą jak cała formacja we wspólnocie „MAGIS”, skupia w sobie wiele aspektów życia młodego człowieka, stąd też jego program przewiduje czas na modlitwę, Eucharystię, konferencje tematyczne dyskutowane potem w małych grupach, zajęcia warsztatowe, sportowe oraz koncerty. Jego jezuickość polega właśnie na tym, że udaje się zachować to, co tak drogie było św. Ojcu Ignacemu: „odnajdywanie Boga we wszystkim”. „O tak! Boga to po prostu nie sposób było nie zauważyć – wypowiada się Ola z Gdańska, która by przyjechać do Starej Wsi, musiała pokonać 800 km – czy na posiłkach czy w czasie Mszy, koncertów czy też konferencji, wszędzie padało Jego imię. I to nie tylko z ust, ale również z serc, bo przecież to właśnie w nich rodzi się miłość Boża. Myślę, że IDM niesamowicie wzmocniło mnie w wierze i tego chyba właśnie potrzebowałam; doświadczenia tej ogromnej miłości”.

Każda edycja IDM ma swój temat. I tak np. jedno ze spotkań skupiało się wokół zagadnienia: „Przyjaźń czy kochanie”, czyli na tym, co w sercach nastolatków pojawia się jako tęsknota, marzenie, upragnione szczęście a niekiedy także rozczarowanie, gorycz czy ból. Uczestnicy IDM mają możliwość spotkania się z zaproszonymi osobami, które starają się przedstawić dany temat z różnych perspektyw. Rozmawiając na temat przyjaźni i miłości, została najpierw ukazana perspektywa biblijna, którą przedstawił biblista o. Tomasz Kot SJ. W następnym dniu, zaproszonymi gośćmi było małżeństwo Anny i Jerzego Talar, którzy o przyjaźni i miłości mówili na bazie swojego doświadczenia poczynając od momentu poznania się, przechodząc kolejno przez etapy przyjaźni, zakochania, zaręczenia, decyzji o wspólnym życiu w małżeństwie, aż do momentu budowania dalszej relacji miłości w kilkunastoletnim już stażu małżeńskim i rodzinnym. Ale, jak to w życiu bywa, miłość czy przyjaźń, to nie sama słodycz. W kolejnym dniu podjęty został temat różnych zagrożeń, jakie mogą się przydarzyć w przeżywaniu relacji z drugą osobą. Tym razem specjalistą była Joanna Szostak, kierownik domu poprawczego dla dziewcząt, która też swoją prezentację oparła o osobiste doświadczenie pracy z młodzieżą, która często zakosztowała gorzkiego smaku przyjaźni czy miłości. Po każdej z tych prezentacji, młodzi mieli czas, na przedyskutowanie zreferowanego tematu najpierw w małych grupach, a następnie na zadawanie pytań zaproszonym gościom.

W samo południe każdego dnia w starowiejskiej bazylice młodzież zbierała się na wspólnej Eucharystii. Oprawa liturgiczna, zespół muzyczny jak i rozśpiewane serca sprawiały, że atmosfera modlitwy była wyjątkowa i niezapomniana. Tak opisuje to jedna z uczestniczek: „IDM daje szansę spotkania Boga w drugim człowieku. Niesamowicie przeżywa się wtedy Mszę Świętą, kiedy to wszyscy zanosimy Bogu nasze prośby, pragnienia, podziękowania. Niesamowity jest sposób przekazywania sobie Pokoju Chrystusa. Ludzie z radości klaszczą w dłonie, grają na bębnach, tańczą i śpiewają w świątyni, naszym domu, wychwalając Tego, który pozwolił im tam być, pozwolił karmić się każdą przeżywaną chwilą ze wszystkimi.” Msze św. odprawiane były przez zaproszonych gości, moderatorów wspólnot jak również przez jezuitów świeżo wyświęconych niespełna miesiąc temu, którzy na zakończenie udzielili wszystkim prymicyjnego błogosławieństwa.

Popołudnia wypełnione były pracą w ponad 20 grupach warsztatowych o różnej tematyce. Popularnością cieszyły się warsztaty taneczne, sportowe, strażackie, jak również i te mniej dynamiczne takie jak biblijne, dziennikarskie, radiowe czy plastyczne w czasie, których każdy mógł namalować pierwszą w życiu ikonę pod okiem artysty Pana Zdzisława Pękalskiego. Jezuicki ogród na czas IDM staje się dla jednych estradą, studiem nagrań czy redakcją gazety dla innych zaś galerią lub miejscem strażackich ćwiczeń. Wieczory wypełnia przede wszystkim zabawa, „niezapomniane koncerty i czuwania. Jest czas zabawy, dobrej zabawy- to należy pokreślić. Jest dowodem na to, że młodzi ludzie potrafią się świetnie bawić bez żadnych używek, że przez zabawę potrafimy wyrażać naszą radość. Jest też czas refleksji, do której skłaniają nas teksty piosenek, czuwania organizowane przez nowicjuszy jezuitów.” Odkrywanie młodości ma wiele wymiarów. Młodzież rezygnuje w tych dniach z korzystania z telefonów komórkowych, słuchania walkmanów czy dostępu do internetu, nikt nie rezerwuje przyjaźni tylko dla siebie. Tak pierwsze chwile wspomina Tomek: „…animator przedstawił mi pomysł, który mi się nie podobał (na początku) mianowicie pomysł zabrania telefonów i zakaz korzystania z nich w czasie IDMów, ale tak naprawdę nie był mi on potrzebny!!! Było tu tak dużo osób, że nie czuło się braku tych urządzeń.” Każdy ma po prostu więcej czasu dla siebie, „Wciągu tych kilku dni człowiek naprawdę czuje, że żyje pełnią życia. I nikt, naprawdę nikt, nie chce wracać domu, lecz musi. Wracamy znów do swojego życia, do swoich spraw i problemów mając wciąż w pamięci Ignacjańskie Dni Młodzieży, które przypominają nam, że mimo przeciwności warto iść za Chrystusem, na co dzień, że warto się zmagać i pielgrzymować dalej, poznawać siebie i Boga głębiej, MAGIS.”

Ignacjańskie Dni Młodzieży to święto tych, którym bliska jest duchowość św. Ignacego, którzy i dzisiaj pragną być świadkami odkrywania Boga we wszystkim. Entuzjazm i radość młodych ludzi jest najlepszym dowodem, że jest w nich ogromna potrzeba dzielenia się radością i umacniania pośród trudności, które przynosi codzienne życie. IDM pokazał nam jezuitom jak bardzo ważna jest praca wśród młodych i jak chętnie żyją oni wielkimi pragnieniami podobnie jak nasz założyciel święty Ojciec Ignacy.

o. Andrzej Migacz SJ,
o. Paweł Brożyniak SJ

 

 
  • Podziękowania